Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Norberta Symonowicza – najstarszego członka naszego Koła.

Norbert urodził się w 1927 roku. Naukę w Prywatnej Szkole Powszechnej imienia Mikołaja Reja rozpoczął w 1934 roku. Swoimi wspomnieniami o latach szkolnych podzielił się z nami dwa lata temu, podczas obszernego wywiadu przeprowadzonego przez grupę SMR.

 

“Bardzo dobrze przypominam sobie swój pierwszy, czerwcowy dzień szkoły. Zacząłem właśnie siódmy rok życia. Mama przyprowadziła mnie do sekretariatu, który znajdował się zaraz przy wejściu, na prawo. Nie było żadnych kolejek. Wówczas Batory w rankingu był o stopień wyżej, natomiast Rej zazwyczaj znajdował się na drugim lub trzecim miejscu. Przywitała nas bardzo uprzejma pani sekretarka. Okazało się, że ostatnie wolne miejsce zostało w klasie 1C. W tym momencie do pomieszczenia weszła tęga pani w okularach (Wanda Rondthaler przyp. red.), która okazała się wychowawczynią w tym oddziale. Stanąłem jak wryty.
– Zaraz… Przecież ja jestem, tak jak Pani powiedziała, zapisany do szkoły męskiej. Skąd więc wychowawczyni w męskiej klasie? Ja nie mogę przyjąć tego miejsca – powiedziałem.
Mama nie wierzyła w to co mówię. Uparcie twierdziłem, że jest to szkoła męska, więc w pierwszej klasie wychowawcą musi być mężczyzna. Niestety, w innych klasach nie było już miejsc. W tym momencie przez sekretariat szybkim krokiem przeszedł młody człowiek. Zaczepiła go sekretarka:
– Panie Profesorze! Tutaj mamy ucznia, który został zapisany na ostatnie wolne miejsce w klasach pierwszych i nie chce do niej iść ponieważ wychowawczynią tego oddziału jest kobieta. Może przyjmie go pan do drugiej klasy?
Dostałem tylko pytanie:
– Umiesz czytać?
– Umiem.
– Pisać?
– Umiem.
– A rachować?
– Umiem.
Dostałem kilka rachunków – tabliczkę mnożenia czy dodawania. Przeczytałem jakiś tekst bez większych trudności, ponieważ mama czytała mi dużo książek. Według rodzinnej legendy, gdy miałem ostre zapalenie gardła mama czytała mi “Ojca zadżumionych” – trzy razy księżyc odmienił się złoty. W sam raz dla gorączkującego dziecka. Odpowiedzi pisałem na tablicy drukowanymi literami.
– Będziesz musiał się nauczyć pisać pisanymi przez wakacje.
I w taki sposób, zupełnie przypadkiem, przyjęty zostałem do drugiej klasy Szkoły Mikołaja Reja.”

Uroczystości pogrzebowe odbędą się 19 stycznia (środa) na Cmentarzu Powązkowskim. Orszak wyruszy spod Bramy VI o godzinie 13:30.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *