Pożegnanie

Wielce zasmuceni, pragniemy poinformować o nagłej śmierci Krystyny Krawczyk – wieloletniej członkini Koła Wychowanków Gimnazjum i Liceum im. M. Reja w Warszawie. Uroczystości pogrzebowe odbędą się 21.11 (poniedziałek) o godzinie 12.00 na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie i rozpoczną się mszą w drewnianym kościele.

Walne Zebranie Sprawozdawczo – Wyborcze

Zarząd Koła Wychowanków Gimnazjum i Liceum im. Mikołaja Reja zaprasza na Walne Zebranie Sprawozdawczo – Wyborcze Koła (§17 Statutu Koła), które odbędzie się dn. 4 czerwca 2022 r. (sobota) o godz. 11:00 w gmachu XI Liceum Ogólnokształcącego im. M. Reja przy Placu S. Małachowskiego 1, sala nr 50.

Kim byli „Piłsudczycy”?

Jeszcze przed wprowadzeniem stanu wojennego niektórzy uczniowie Reja angażowali się w działania opozycyjne, lecz po 13 grudnia wszelka tego typu działalność musiała zejść do podziemia. Większość zaangażowanych uczestniczyła w kolportażu tzw. „bibuły”, jednak niektórzy brali udział również w bardziej ryzykownych akcjach.

„Ja należę do tych, którzy próbują stawiać kroki do przodu nawet w trudnej pozycji, w kuckach.” – pierwszy miesiąc stanu wojennego

Wprowadzenie stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku było dla większości Polaków gwałtownym wstrząsem. Oczywiście, spodziewano się, że władza komunistyczna nie pogodzi się na długo z istnieniem “Solidarności”, jednak nie przewidywano, że stanie się to tej nocy i w takiej formie. Obostrzenia wynikające ze stanu wojennego spotkały się z buntem i złością obywateli.

Jak wybuch stanu wojennego wpłynął na życie Emila Barchańskiego?

Jak większość Polaków, 13 grudnia rano Emil Barchański dowiedział się o wprowadzeniu stanu wojennego. Od razu pobiegł na niedaleką ulicę Wałową (Emil mieszkał przy Bonifraterskiej) do zaprzyjaźnionego mieszkania, którego lokatorami byli jego kolega Szymon wraz ze swoją matką Krystyną, zwaną Ciotką Kryśką. Byli oni bardzo zaangażowani w działalność opozycyjną, lecz, na szczęście, nie internowano ich. W bloku przy Wałowej od …

Jak wprowadzenie stanu wojennego odbiło się 40 lat temu na liceum Reja?

Wraz z wprowadzeniem stanu wojennego zamknięto wszystkie szkoły i uczelnie, a do każdej placówki został przydzielony komisarz wojskowy, który miał nadzorować jej funkcjonowanie. Dzięki dyplomatycznym zdolnościom dyrektora naszego Liceum – Witolda Kalińskiego, w Reju udało się ograniczyć jego obecność do niezbędnego minimum. Dzięki temu w naszej Szkole pomimo stanu wojennego nie panował rygor, a nawet możliwe były pewne formy okazywania oporu wobec aktualnej sytuacji politycznej.

„Karnawał Solidarności” w XI Liceum im. Mikołaja Reja w Warszawie – tuż przed stanem wojennym

Choć liceum im. Mikołaja Reja latami utrwalało opinię o byciu szkołą o szczególnej atmosferze, to na przełomie lat 70. i 80. było to zasługą przede wszystkim dyrektora Witolda Kalińskiego oraz niezrównanego grona pedagogicznego (wśród niego takich postaci jak prof. Julia Tazbir, prof. Zofia Bujalska, czy prof. Andrzej Kowalczyk). Uczniowie ciągnęli tam zachęceni tolerancją dla subkultur oraz traktowaniem młodzieży z szacunkiem dla ich sposobu wyrażania siebie i swoich poglądów.