Otrzęsiny klas pierwszych – jesień 1989

Jak się szybko okazało otrzęsiny w Reju to nie były żarty. Na początek zostaliśmy zamknięci w klatkach, bo tak można nazwać boksy szkolnej szatni, która znajdowała się w podziemiach szkoły czy może raczej suterenie. Była jesień, godziny popołudniowe a więc ciemno na dworze a tu w szatni też dosyć mroczno przy słabym, mdłym oświetleniu. Strażnicy-drugoklasiści tłukli w kraty i krzyczeli …

Powstanie Koła

W dniu 17 października 1916 r. na posiedzeniu Towarzystwa Opieki Rodzicielskiej, dyrektor ks. Julian Machlejd oznajmił, że „Przy Gimnazjum im. M. Reja tworzy się Stowarzyszenie Wychowańców tej Szkoły.” (…) Numer 5 „Rejaka” z 1920 r zawiera apel zarządu Koła do kolegów szkolnych (…), aby po ukończeniu nauk w Szkole naszej, poparli Koło Wychowańców, zapisując się do niego, a tym samym …

Julian Machlejd

Dyrektor Szkoły w latach 1906-1917 Urodził się 22 listopada 1866 roku w Warszawie. Był projektodawcą otwarcia męskiej szkoły średniej przy Zborze Ewangelickim w Warszawie. Na jego wniosek powołano komitet organizacyjny Szkoły. Wszedł w skład delegacji, która 1905 r. udała się do Petersburga w celu uzyskania zgody ministra oświaty gen. Głazowa.  Prowadził lekcje religii ewangelicko-augsburskiej, logiki i psychologii. Odszedł ze Szkoły, …

Konstelacje

Dyrektor Węgiełek , jednocześnie nasz nauczyciel geografii. Ulubionym materiałem Węgiełka było tłumaczenie nam ruchu planet. Wtedy rozwijał skrzydła inwencji. Z braku pomocy naukowych, była to praca na żywym materiale. Dyrektor zawsze był Słońcem. W pierwszej kolejności wybierany był kandydat na Ziemię. Dyrektor stawał pośrodku, starał się wyglądać słoneczne. Następnie wprawiał pomoc naukową w ruch obrotowy. Chwilę wirowali. Dyrektor bacznie obserwował …

Dlaczego Rej

To były czasy bez rankingów i kalkulacji, a właściwie to kalkulacje były tylko nieco inne. Liceum szukaliśmy z kolegą Pangosem. Wyrwani z podwarszawskiej podstawówki, w centrum czuliśmy się jak obcokrajowcy, poszliśmy do Kochanowskiego do Dobisza, wszędzie nie to. A kryteria wyboru szkoły były twarde – liczyło się pierwsze wrażenie. W końcu dotarliśmy do Reja. Było już bo lekcjach najpierw nadzialiśmy …