Miesięczne archiwum: Listopad 2013

Maciej Lach – matura’82

Maciej Lach

czyli obrońca gwiazd,

Jest adwokatem i radcą prawnym, założycielem Kancelarii. W roku 1988 ukończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim. Odbywał aplikację adwokacką w
Kancelarii Wardyński & Partners. Doświadczenie zawodowe zdobywał między innymi podczas stażu w Londynie w Kancelarii Allen & Overy. Pełnił funkcję członka Komisji Prawa Autorskiego przy Ministrze Kultury.

Dysponuje szerokim doświadczeniem w zakresie prowadzenia sporów cywilnych oraz kompleksowej obsługi prawnej wydarzeń i produkcji artystycznych. Prowadzi również sprawy gospodarcze. Szczególne miejsce w jego dorobku zawodowym zajmują sprawy o ochronę dóbr osobistych, w których reprezentuje osoby ze świata artystycznego i polityki. Ściśle współpracuje z Helsińską Fundacją Praw Człowieka

z14744944Q,Maciej-Lach

Robert Brylewski

Wczesne dzieciństwo spędził w Koszęcinie, gdzie zespół Śląsk miał swoją stałą siedzibę. W wieku kilku lat przeniósł się do Warszawy. Mieszka tam, z niewielkimi przerwami, do dziś. Uczęszczał krótko do Liceum PAX, a potem do Liceum im. Reja do klasy równoległej z klasąKazika Staszewskiego. W pierwszej połowie lat ’80 XX wieku związał się ze swoją późniejszą długoletnią partnerką życiową Vivian Quarcoo. W drugiej połowie lat osiemdziesiątych wyjechał do Londynu, gdzie pracował na budowie jako stolarz. W końcu lat osiemdziesiątych zamieszkał z rodziną i przyjaciółmi w Stanclewie na Mazurach, gdzie poza działalnością artystyczna zajmował się rolnictwem. W początkach XXI wieku mieszkał również w Poznaniu.[3]

1978 wraz z Maciejem Góralskim „Magurą” założył swój pierwszy zespół pod nazwą Kryzys, po którego rozpadzie w 1981 tworzy zTomkiem Lipińskim Brygada Kryzys. W 1983 działalność zespołu BK zostaje zawieszona, Brylewski zakłada reggae‚ową grupę Izrael, która działa do 1996, a następnie, po reaktywacji od 2006. W latach 19911994 oraz od 2003 gra w reaktywowanej Brygadzie Kryzys.

Występował także w Max i Kelner (wraz ze znanym z Deutera Pawłem Kelnerem) i Falarek Band a także z gościnnych występów w zespołach takich jak Deadlock czy Świat Czarownic. Od końca lat 90. współtworzył efemeryczne yassowe zespoły The Users (ze Świetlickim, Tymańskim, Olterem, Kurtisem i Trzaską), Dyliżans czy Poganie (grupa założona przez Brylewskiego i Tymańskiego).

Jego wczesne dokonania muzyczne z przełomu lat 70. i 80. XX wieku (Kryzys oraz Brygada Kryzys założona z Tomkiem Lipińskim zTiltu) stanowią klasykę polskiej muzyki niezależnej. Wiele piosenek z tego okresu jest do dziś coverowanych przez znane zespoły, np. Pidżama Porno, Kazik Na Żywo czy Maleo Reggae Rockers.

Brylewski wielokrotnie występował gościnnie w wielu zespołach: Deadlock, Immanuel czy Marionety.

Swoim nazwiskiem sygnował dwie płyty z muzyką elektroniczną. Debiut pod tytułem „Warsaw Beat” z 1998 roku zawierał muzykę na pograniczu techno. „Warsaw Beat II” z 2004 to repertuar o wiele bardziej stonowany, często ocierający się o lubianą przez Brylewskiego muzykę dub.

Jest także realizatorem muzycznym oraz właścicielem Gold Rock Studio, które (w latach dziewięćdziesiątych XX wieku) prócz nagrywania zajmowało się także wydawaniem płyt kompaktowych oraz kaset magnetofonowych. Aktualnie wydawnictwo Gold Rock nie istnieje, choć pozostawiło po sobie wiele produkcji.

Obowiązki tej firmy przejęły inne firmy: Biodro Records, W Moich Oczach, Tone Industria oraz Pop Noise.

Od końca lat 90. XX wieku tworzy także komputerowe animacje do teledysków w swoich projektach.

2012 roku ukazała się autobiografia muzyka zatytułowana Kryzys w Babilonie (w formie wywiadu przeprowadzonego przez Rafała Księżyka).

DLOBICJG

Wiktor Zborowski – matura’69

Wiktor Zborowski jest jednym z najbardziej charakterystycznych aktorów polskiej sceny. Jest absolwentem warszawskiej PWST, którą ukończył 1973 r. Po raz pierwszy na ekranie widzowie mogli go zobaczyć w jednym z odcinków „Czterdziestolatka” pt. „Karta ze Spitzbergenu, czyli oczarowanie”. Wraz z Krzysztofem Majchrzakiem stworzyli tam role przezabawnych inżynierów dowcipnisiów. Jego dar rozśmieszania innych sprawił, że zagrał w wielu wspaniałych polskich komediach. Ostatnio zachwycił krytykę i widzów doskonałą kreacją Longinusa Podbipięty w polskiej superprodukcji „Ogniem i mieczem”.

„Moje podejście do zawodu pozbawione jest furii, pazerności i pasji. Chyba nigdy nie osiągnę takich szczytów jak ci, którzy oprócz talentu wyróżniają się jeszcze zachłannością. Nie będę nawet próbował”

Na scenę był „skazany” – jego dziadkowie poznali się uczestnicząc w amatorskim przedstawieniu (babcia grała a dziadek był suflerem), jego wujem jest znakomity Jan Kobuszewski, a ciotką Hanna Zemrzuska. Wiktor Zbrowski ożenił się również z aktorką – Marią Winiarską.

Zborowski jest absolwentem Wydziału Aktorskiego warszawskiej PWST. Studia ukończył w 1973 roku. Grał w takich warszawskich teatrach jak: Narodowy, Ateneum, Kwadrat, a ostatnio w teatrze muzycznym Roma. Współpracował tam z takimi znakomitościami sceny jak m.in. : Adam Hanuszkiewicz, Janusz Warmiński, Gustaw Holoubek.

W telewizji zadebiutował rolą w „Czterdziestolatku”, w odcinku pt. „Karta ze Spitzbergenu czyli oczarowanie” zagrał inżyniera żartownisia.

Pierwsza znacząca rola filmowa to Haber w „CK Dezerterach” (1985). Potem zagrał między innymi w popularnych komediach: „Kogiel mogiel” (1988) i „Galimatias czyli Kogiel Mogiel 2” (1989) Romana Załuskiego, w „Sztuce kochania” (1989) i „Kuchni polskiej” (1991-1993) Jacka Bromskiego, „Goodbye Rockefeler” (1993) Waldemara Szarka oraz w „Darmozjadzie Polskim” (1997) i „O dwóch takich co nic nie ukradli” (1999) Łukasza Wylężałka.

Wystąpił również w dwóch polskich superprodukcjach: w „Ogniem i mieczem” (1999) w reżyserii Jerzego Hoffmana Wiktor Zborowski wcielił się w Longinusa Podbipiętę i jak mówił reżyser: „Rolą Podbipięty zrobił nam wszystkim wielki prezent. Wiktor zewnętrznie podobny jest do Sienkiewiczowskiego bohatera, jeśli zaś chodzi o osobowość, jest jego całkowitym przeciwieństwem. Zdaniem Zagłoby Podbipięta obdarzony jest wszelkimi cechami poza dowcipem i inteligencją. U Zborowskiego te właśnie cechy są dominujące. Jest tryskającym gejzerem humoru. Choć wcale nie sprawia takiego wrażenia”.

Drugą polską superprodukcją, w której wziął udział była nakręcona w 2003 roku przez Jerzego Hoffmana „Starą baśń: Kiedy słońce było bogiem”. Film został nakręcony na podstawie powieści Józefa Ignacego Kraszewskiego. Wiktor Zborowski zagrał tam rolę Wikinga Tłumacza.

W ostatnim czasie występował także gościnnie w serialach telewizyjnych – zaczęło się od „Klanu” (1997), potem były „Przeprowadzki” (2000-2001), „13. posterunek” (2000), a w końcu „Kryminalni” (2004-2005).

Nie można też nie wspomnieć o znakomitym dorobku dubbingowym Wiktora Zborowskiego. Aktor użyczał swojego głosu takim postaciom jak: Mufasa w obu częściach „Króla Lwa”(1994 i 1998), Victora w „Dzwonniku z Notre Dame” (1996) oraz Obeliksowi w „Asterix i Obelix kontra cezar (1999) oraz „Asterix i Obelix: Misja Kleopatra” (2002).

Zborowski

Marek Kościkiewicz – matura’78

Marek Kościkiewicz – muzyk, wokalista, kompozytor, autor tekstów, producent muzyczny. Założyciel i autor sukcesu De Mono. Autor większości piosenek zespołu, w tym największych hitów m.in.: „Kochać inaczej”, „Statki na niebie”, „Znów jesteś ze mną”, „Kamień i aksamit”.

Jako dziecko koncertował z zespołem „Gawęda”. Absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na wydziale Wzornictwa Przemysłowego. Po studiach projektuje meble i wnętrza, potem okładki  książek, plakaty, znaki graficzna. Jest autorem słynnego logo Oddziału Zamkniętego.

 

W 1987 roku zakłada zespół De Mono, z którym sprzedaje ponad milion płyt i zdobywa wiele prestiżowych nagród, m.in. Fryderyka w 1994 roku. Założyciel najpopularniejszego magazynu muzyczno-kulturalnego lat 90-tych „Machina”. W latach 1989-1996 szef wytwórni fonograficznej Zic Zac Music Company oraz dyrektor zarządzający BMG Ariola Poland.  Podpisuje kontrakty na premierowe płyty takich artystów, jak: Kayah, Kazik, Varius Manx, Mafia, Andrzej Piaseczny, Elektryczne Gitary, Golden Life, Urszula, Artur Gadowski. Pomysłodawca duetu Kayah – Bregovic. Reżyser teledysków.  Autor okładek płyt wydawanych przez ZIC-ZAC i wykonawców innych firm fonograficznych. Zaprojektował m.in. okładkę płyty Edyty Bartosiewicz „Shok and show“.

W ostatnich latach wyprodukował kilka płyt, m.in. dla zespołu Blog-27 oraz formacji Stero Project, w której zadebiutowało wielu utalentowanych wokalistów i muzyków. Komponuje piosenki dla najbardziej znanych artystów polskiej sceny muzycznej. Jego piosenki śpiewają m.in.: Artur Gadowski („Ona jest ze snu”, „Szczęśliwego Nowego Yorku”), Varius Manx („A wtedy przyszedł maj”), Krzysztof Krawczyk („Święta, Święta”), Justyna Steczkowska („Aż po życia kres”), Krzysztof Cugowski („Demony wojny”), Doda („Nie daj się”), Rafał Brzozowski („Tak blisko”).

Jest autorem muzyki do reklam i akcji reklamowych, m.in.: „Pij mleko”, „Siatkarze”, „Haribo”, „Plus”, „Totolotek”.  Pisze muzykę do filmów fabularnych: „Szczęśliwego Nowego Jorku“, „Fuks“, „Haker“, „Demony wojny“ wg. Goi.

W roku 2012 Marek obchodzi 25 lat swojej pracy artystycznej. Pod koniec września ma premierę jego najnowsza płyta „25″. W projekcie wzięli udział m.in.: Kayah, Staszek Soyka, Andrzej Piaseczny, Artur Gadowski, Kuba Sienkiewicz, Patrycja Markowska, Kasia Will, Rafał Brzozowski.

mg_4863

Rafał Trzaskowski – matura’91

Urodziłem się 17 stycznia 1972 roku w Warszawie, na Powiślu z matki Warszawianki i Ojca Krakusa.

Dzieciństwo

Szczęśliwe dzieciństwo spędziłem na Starówce. Jako dzieciak zagrałem w filmie TVP „Nasze podwórko”. Wiek poważny zaczął się dla mnie wraz z przekroczeniem progów liceum im. Mikołaja Reja. W latach przełomu 88/89, wygrywając wybory z dzisiejszym szefem UKIE Mikołajem Dowgielewiczem, zostałem szefem samorządu szkolnego. Było to doświadczenie wyjątkowo interesujące, bo wówczas samorząd negocjował z ciałem pedagogicznym jak równy z równym.

„Rej” i „Solidarność”

Nastał rok 1989 i moje pierwsze doświadczenie polityczne, jeśli nie liczyć licznych ucieczek przed Zomowcami na alternatywnych obchodach różnych narodowych rocznic. Jako wolontariusz pracowałem w biurze Solidarności „Niespodzianka” na Placu Konstytucji. Ponieważ okazało się, że po trzymiesięcznym pobycie w australijskim liceum władałem językiem angielskim w stopniu umożliwiającym tłumaczenie wywiadów, szybko stałem się nadwornym translatorem. Członkowie delegacji amerykańskiego Kongresu, którzy przyjechali obserwować wybory w 1990 r. postanowili dać szansę dobrze zapowiadającemu się lingwiście i zorganizowali mi stypendium w jednym z najbardziej prestiżowych amerykańskich liceów Cranbrook-Kingswood w Bloomfield Hills.

Zanim zostałem wybrany Posłem do Parlamentu Europejskiego byłem Doradcą Przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego Jacka Saryusz-Wolskiego oraz  Delegacji Platformy Obywatelskiej w Parlamencie Europejskim (2004-2009). Jestem również wykładowcą akademickim w Collegium Civitas w Warszawie (od 2000 roku) oraz do 2009 wykładałem też w Krajowej Szkole Administracji Publicznej (1998-2009). Wykładam przedmioty dotyczące podejmowania decyzji w Unii Europejskiej oraz teorii integracji europejskiej i stosunków międzynarodowych.  Przez wiele lat byłem również analitykiem w Centrum Europejskim – Natolin. Specjalizuję się w problematyce funkcjonowania i reformy instytucji Unii Europejskiej oraz wspólnej polityce zagranicznej i bezpieczeństwa UE.

W latach 2000-2001  pracowałem jako doradca Sekretarza Komitetu Integracji Europejskiej w gabinecie szefa UKIE, Jacka Saryusz Wolskiego. Wcześniej (od 1995 roku) byłem tłumaczem symultanicznym (głównie w SMG/KRC Instytucie Badania Rynku) oraz nauczycielem języka angielskiego.

Wykształcenie 
Doktorat na Uniwersytecie Warszawskim, w Instytucie Stosunków Międzynarodowych na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych otrzymałem w  2004 roku, za pracę zatytułowaną “Dynamika reform systemu podejmowania decyzji w Unii Europejskiej”.  Jestem absolwentem Kolegium Europejskiego (Collège d’Europe) w Natolinie (1997) oraz na Uniwersytecie Warszawskim Instytutu Stosunków Międzynarodowych, studiowałem także  na Wydziale Filologii Angielskiej (1991-1996). Uzyskałem stypendium Instytutu Unii Europejskiej ds. Badań nad Bezpieczeństwem  w Paryżu (2002) i Uniwersytetu w Oxfordzie (1996).

Uczyłem się także w Stanach Zjednoczonych – Cranbrook-Kingswood High School (1990-91) oraz w Australii Marcellin College w Sydney (1987). Ukończyłem Liceum Ogólnokształcące im Mikołaja Reja w Warszawie (1987-1990)

W 2013 roku Rafał został Ministrem Administracji i Cyfryzacji w rządzie Donalda Tuska

http://wyborcza.pl/1,75478,14987686,Poliglota_z_Europarlamentu_zastapi_Boniego__Kim_jest.html

 

Kazimierz Staszewski „Kazik” – matura’81

Kazik Staszewski

KAZIK. Pod tym imieniem ukrywa się Kazik Staszewski, wokalista Kultu, który postanowił stworzyć kolejną dróżkę swojej aktywności artystycznej. Najpierw zwrócił się ku muzyce rap, której słuchał od pierwszej połowy lat osiemdziesiątych. Ale dopiero od momentu poznania nauczyciela i twórcy reklam, Jacka Kufirskiego zaczął tworzyć w tym stylu. Na początek powstały trzy numery: „Nowy konflikt światowy”, „Piosenka trepa” i „Spalam się”. Potem w 1991 roku firma Zic Zac wydała pierwszą płytę „Spalam się”. Bardzo duży udział w nagraniu płyty miał realizator Wojtek Przybylski, jak również Shpenyagah grający w warszawskim zespole Zgoda. Była to pierwsza płyta na polskim rynku, która tak poważnie odwoływała się do muzyki rap i dlatego Kazika szybko obwołano „Pierwszym raperem Rzeczpospolitej”. Kazik recytował swoje ostre obyczajowo-polityczne teksty, a za podkład posłużyły mu wsamplowane dźwięki, skrecze, automat perkusyjny. Nie obyło się również bez „żywych” muzyków, wśród których pojawił się grający na gitarze Wojtek Waglewski i na saksofonie Jacek Rodziewicz. Najbardziej podobała się frywolna piosenka „Spalam się” o podniecaniu się atrakcyjną nauczycielką angielskiego. – To prawdziwa historia – mówił o niej w wywiadach Kazik Staszewski. Równie dużym przebojem były „Dziewczyny” ze świetnym refrenem, w którym Kazik śpiewa: „Ja wiem, że czasem są upadki i wzloty / Dziewczyny to nic więcej jak tylko kłopoty”. Jednak największym echem odbiła się piosenka „Jeszcze Polska…” będąca ciągiem dalszym kultowego hymnu „Polska”. Kazik wspaniale pokazał w niej ponurą polską rzeczywistość początku lat dziewięćdziesiątych i kontrasty tworzącego się kapitalizmu. Nie spodobało się to senatorowi z ramienia ZChN (Zjednoczenie Chrześcijańsko – Narodowe) Janowi Szafrańcowi, który doszukał się w piosence ubliżenia narodowi polskiemu, a sprawę zgłosił do prokuratury. Kazik musiał złożyć wyjaśnienia, odpowiedział też senatorowi na łamach „Gazety Wyborczej” oskarżając go o marnowanie pieniędzy podatników i żądając przeprosin, których nigdy nie otrzymał. Z tą piosenką wystąpił również podczas festiwalu Sopot 91, gdzie zaśpiewał z playbacku, a za mikrofon posłużyła mu… suszarka do włosów. Kazik źle czuł się w formule festiwalowej i dlatego rok później pojawił się na festiwalu z rockowym składem i zaśpiewał „Piosenkę trepa” i „100 000 000″. Szczególnie druga z piosenek z refrenem „Wałęsa oddaj moje sto milionów” wywołała niemal narodowe dyskusje. Sprawa trafiła na pierwszą stronę „Gazety Wyborczej”, a w „Wiadomościach” była jednym z najważniejszych newsów. Wypowiadał się nawet sam Wałęsa, ówczesny Prezydent RP. Kazik skwitował to po swojemu: Nigdy nie byłoby mnie stać na taką reklamę.

Piosenka trafiła na drugą płytę firmowaną imieniem Kazik zatytułowaną „Spalaj się!”, która ukazała się w 1993 roku. Była wydawnictwem dwukasetowym i prawdopodobnie przez to sprzedawała się gorzej niż „Spalam się”, które było hitem. Piosenki były o podobnej tematyce, czyli dużo obserwacji obyczajowych i komentarzy politycznych. W tytułowej piosence Kazik krzyczy „Płoń, płoń parlamencie / Niech spali cię ogień na historii zakręcie”. Ale w innych wciela się w mordercę obserwującego swoją ofiarę („Wampir z Bytomia”), chłopaka zwerbowanego na wojnę bałkańską („Pocztówka z Chorwacji”) czy w chłopaka opisującego beznadzieję ulicy, przy której się wychowuje („Na mojej ulicy”). Ten krążek był końcem współpracy Kazika z Kufirskim.

Kolejna płyta „Oddalenie” była najbardziej osobistym projektem wokalisty. Ukazała się w maju 1995 roku i zawierała siedemnaście stworzonych na samplerze piosenek. Kazik nagrał je w swoim domowym studiu znajdującym się w piwnicy domu, w którym mieszkał. I po raz kolejny okazało się, że Kazik jest mistrzem w opisywaniu współczesnego mu świata. Najlepszym tego przykładem były piosenki „Czy wy nas macie za idiotów” (dostaje się parlamentarzystom i klerowi), „Wewnętrzne sprawy” opisujące represje w niektórych z państw, „Błagam was” o brutalnym morderstwie czy „Komisariat 63 Brooklyn” przedstawiające historię Polaka aresztowanego i zakatowanego w nowojorskim areszcie. Największym powodzeniem cieszyło się nagranie „Łysy jedzie do Moskwy” opisujące wizytę ówczesnego Premiera RP Józefa Oleksego w Rosji będącej akurat w stanie agresji na Czeczenię. Po ukazaniu się płyty Kazik zagrał jeden koncert w warszawskim klubie Remont, gdzie wystąpił z towarzyszeniem podkładów nagranych na taśmę i odtwarzanego filmu specjalnie zmontowane przez Kazika.

Jednak największym sukcesem była płyta „12 groszy” z czerwca 1997 roku, która sprzedała się w ilości ponad 200 tysięcy egzemplarzy. Nagranie tytułowe przez kolejne kilkanaście miesięcy stało się jedną z najczęściej śpiewanych przez Polaków piosenek, przez wiele miesięcy utrzymywało się na listach przebojów mimo że trwała ponad siedem minut, a w tekście pojawiło się kilka wulgaryzmów. Duży udział w płycie miał wydawca Kazika, a wcześniej muzyk Kultu Sławek Pietrzak. Był on współautorem muzyki do czterech numerów. Dwa z nich stały się kolejnymi przebojami z płyty. To humorystyczne „Maciek ja tylko żartowałem” i „Sztos”, który znalazł się na ścieżce dźwiękowej filmu Olafa Lubaszenko o tym samym tytule. Cała płyta zaskakiwała świeżością i wieloma świetnymi piosenkami. Jednymi z najciekawszych było „Nie mam nogi” napisane pod wpływem opowiadania Topora „Bez nogi”, „Przesłuchiwałem całą noc”, „W obliczu końca” i „Idę tam gdzie idę”. Piosenki z płyty zaprezentowano na dwóch koncertach w Sopocie i Warszawie, które promowały film Lubaszenki i książkę „Sztos”.

W zespole i na płycie wystąpił klarnecista Jerzy Mazzoll, jeden z filarów bydgoskiej jassowej sceny klubu Mózg. W kilku piosenkach z „12 groszy” instrument pięknie wzbogacił brzmienie. Kilka tygodni po „12 groszach” ukazała się płyta „Rozmowy s catem” podpisana przez Mazzoll, Kazik & Arhythmic Perfection. Był to wynik kilku sesji przeprowadzonych przez muzyków Mózgu z Kazikiem. Część utworów to zwarte elementy piosenkowe, część to niczym nieograniczone i często abstrakcyjne formy muzyczne.

Trzy lata po „12 groszach” pojawiła się „Melassa”. Głównym współpracownikiem Kazika stał się Olaf Deriglasoff, dawny lider zespołu Dzieci Kapitana Klossa, a później muzyk m.in. Apteki, Pudelsów, Homo Twist. Ważną postacią był też Piotr Wieteska, kiedyś współzałożyciel Kultu, a od 1995 r. jego menedżer. Największym przebojem okazała się piosenka „Cztery pokoje”, której współkompozytorem był właśnie Wieteska. W „Czterech pokojach” gościnnie zaśpiewała Edyta Bartosiewicz. W nagraniach uczestniczył inny dawny muzyk Kultu Jacek Szymoniak (ukrywający się pod pseudonimem Shoovar). „Melassa” przyniosła jeszcze dwa wielkie przeboje – balladę „Gdybym wiedział to, co wiem” z pięknym solem na fortepianie zagranym przez Leszka Możdżera (słynnego pianistę słychać jeszcze z „Każdy potrzebuje przyjaciela” i „Do You Remember”) i „Mars napada” z teledyskiem, w którym udział wzięli m.in. Maciej Maleńczuk, Muniek Staszczyk czy rodzina Kazika. Wśród gości pojawili się jeszcze Sławek Pietrzak, D.J. M.A.B.-a czyli Piotr Waglewski (skrecze).

W 2000 roku Kazik został zaproszony przez Leszka Kołakowskiego, ówczesnego dyrektora Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, do przygotowania na ów Przegląd programu z piosenkami Kurta Weilla. Do zespołu przygotowującego piosenki z repertuaru słynnego twórcy musicali zaprosił muzyków Kultu – Janka Grudzińskiego (klawisze) i Banana (waltornia), Kazika Na Żywo – Kwiatka (bas) i Burzę (gitara) oraz perkusistę obu tych zespołów Tomka Goehsa. W marcu grupa zagrała na Przeglądzie, a rok później ukazała się płyta „Melodie Kurta Wiell’a i coś ponadto”. Największym powodzeniem cieszyły się piosenki „Singapur” i „Ballada z kobiecie żołnierza”, a oprócz songów kompozytora pojawiła się też przeróbka piosenki Nicka Cave’a „Krzesło łaski”. Owocem współpracy Kazika z Kołakowskim był też program z piosenkami Toma Waitsa, który został zaprezentowany podczas Przeglądu Piosenki Aktorskiej akurat w 40. urodzony Kazika (teksty przełożył Kołakowski, któremu Waits jako pierwszemu zezwolił na tłumaczenie). W tym samym roku ukazała się także płyta „Piosenki Toma Waitsa”. Album promowały dwa koncerty w warszawskiej Sali Kongresowej i w radiowej Trójce, a Kazikowi znów towarzyszyli muzycy na co dzień związani z Kultem (Banan, Goehs, Grudziński, Janusz Zdunek, Morawiec, saksofonista Tomasz Glazik) i KNŻ (Burza i Kwiatek) oraz oprócz nich również Deriglasoff (gitary), Wojciech Jabłoński (gitary, perkusja), Andrzej Izdebski (gitara), a także obaj synowie Kazika – Kazio i Jan.

Następne autorskie wydawnictwo Kazika pojawiło się w 2004 r. „Czterdziesty pierwszy” okazał się najdłuższym albumem w jego solowej dyskografii, bo dwupłytowym. Pierwotnie album miał ukazać się w czterdzieste urodziny Kazika i miał nosić tytuł „40”. Dlatego też niektóre piosenki znane były już wcześniej, jak choćby „Idol” – żart z popularnego programu telewizyjnego. Największym powodzeniem cieszyła się natomiast „Polska płonie” pełna ciekawych obserwacji na temat ówczesnej Polski. Natomiast „Stalingrad (Adam und Klara)” Kazik napisał pod wpływem powieści Wojciecha Kuczoka „Gnój”, a „Anarchia w WC” pamiętała jego pierwszy zespół Kazika – Poland.

Już rok później ukazała się płyta „Los się musi odmienić”. Motorem powstania tego krążka był film Leszka Wosiewicza „Rozdroże Cafe”, w którym Kazik zagrał epizod i napisał kilka piosenek. Oprócz nich na płycie znalazły się jeszcze m.in. „W Polskę idziemy”, standard Jerzego Wasowskiego i Wojciecha Młynarskiego (na singlu znalazło się nawet osiem różnych jej wersji) i taneczna wersję… Mazurka Dąbrowskiego. Staszewskiemu w nagraniach tym razem towarzyszyli Izdebski, Jabłoński oraz m.in. Glazik, Zdunek, Banasik oraz Paweł Nazimek, basista T. Love.

W 2005 roku Kazik zaczął śpiewać również w zespole Buldog stworzonym przez Piotra Wieteskę. Z początku Buldog miał być tylko projektem studyjnym („Płyta” ukazała się w 2006 r.). Z czasem przerodził się też w grupę koncertową nazwaną Kazik & Buldog, a wykonującą piosenki zarówno z repertuaru Buldoga, jak i z solowych płyt Kazika. Oprócz Kazika i Wieteski w składzie znaleźli się głównie muzycy związani z Kultem (Zdunek, Glazik, Jabłoński), a także Adam Swędera, dawny perkusista Róż Europy, ale również długoletni ochroniarz Kultu. Grupa zadebiutowała w warszawskich Hybrydach w styczniu 2007 r., pół roku później wystąpiła w Jarocinie, w kolejnych miesiącach pojechała w dwie trasy koncertowe, zaprezentowała się też w Londynie i na Union Rock Festival w Węgorzewie. Kazik przestał śpiewać w Buldogu w połowie 2009 roku.

Kolejny solowy album Kazika – „Silny Kazik pod wezwaniem” z 2008 roku, okazał się najbardziej ludyczno-biesiadnym projektem, zawierał bowiem piosenki Kazimierza Grześkowiaka i jego Silnej Grupy Pod Wezwaniem działającej na przełomie lat 60. i 70. XX wieku. Niektóre wykonania przypominały stylistykę Kultu (np. „Odmieniec”), jednak większość utrzymana została w kabaretowo-sowizdrzalskim charakterze znanym z oryginałów (jak choćby najsłynniejsze „Chłop żywemu nie przepuści”). Kazikowi powiodła się próba przypomnienia piosenek sprzed kilku dekad. Powodzeniem cieszyły się piosenki „Anusia” i „Piwko”. Współtwórcą projektu był multiinstrumentalista Andrzej Izdebski, a w nagraniach uczestniczyli też Glazik, perkusista Roman Ślefarski, klarnecista Michał Górczyński, gitarzysta Mirosław Jędras i wokalistka Anna Stępniewska. Kazik z Izdebskim tylko raz zaprezentowali piosenki z „Silnego Kazika pod wezwaniem” – wystąpili w duecie we wrześniu 09 w warszawskim Centralnym Basenie Artystycznym podczas imprezy charytatywnej Fe Fighters 2.

Kazik od 1998 roku śpiewa też w zespole El Dupa założonego przez Krzysztofa „Dr Yry” Redzimskiego, z którą nagrał płyty „A pudle?” (2000) i „Gra” (2007). Z El Dupą Kazik też koncertował, a jeden z występów trafił na DVD „El Concerto In Duppa” (2011). Wielokrotnie brał udział w nagraniach innych wykonawców: Acid Drinkers („Consument” na płycie „Infernal Connection” z 94), Piersi („Jedziemy autostopem” z płyty „Piersi 60/70″, 94), Voo Voo („Strategia śrubokręta” na płycie „Flota zjednoczonych sił; najlepsi śpiewają Voo Voo”, 97), Nosowskiej („Zoil” na płycie „Milena”, 96), Speca („Chcę być raperem”, „Najwolniejszy raper w mieście” ze „Speca”, 04), Kasi I Wojtka („Biegnę”, „Inna piosenka o miłości” i „Paskuda” z „Kasi i Wojtka” z 08; płytę również wyprodukował), The Syntetic („James Brown” i „Wielki Karlito” oraz saksofon w „Słodkiej bejbi” z „Tchnienia mocy”, 09), Zaciera (saksofon w „Żona przewrotna” z „Masakry na Wałbrzyskiej, czyli zbioru wesołych piosenek o miłości, tolerancji i wzajemnym poszanowaniu”, 09), Plagiatu 199 („Czarne loki” z „Do przodu”, 10).  Przyczynił się też do sukcesu „Yugotonu” (01), śpiewając „Czarno – biały świat”, „Elektryczny orgazm” i wielki przebój „Malcziki” (teledysk nagrodzono Grand Prix na Yach Film Festival w 2001 r). Ponadto napisał muzykę do filmu „Pitbull” Patryka Vegi (05), zaśpiewał „Balladę o Janku Wiśniewskim” do filmu „Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł” Antoniego Krauze (11). Wykonał również „Piosenkę Członka” i „Piosenkę Milipantów” promujące powieść „Wroniec” Jacka Dukaja (09) i wykorzystane w filmie animowanym na podstawie książki (piosenki zostały również dołączone do Newsweeka w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w ramach akcji „Pamiętaj o 13 grudnia”).

Leszek Gnoiński